Dowód na to, że do grania metalu nie trzeba być ani młodym ani gniewnym. Trzeba być głodnym. Mają już za sobą długie lata grania ciężkiej muzyki, ale jak się okazuje w głowach i palcach jeszcze wiele nut czeka na twórczą erupcję. Muzycznie poruszają się w pojemnej kategorii thrash – power metalu, co nie powinno dziwić, bo trzon zespołu, basista – wokalista Michał oraz gitarzysta Krzysiek, to weterani z ansamblu Romana Kostrzewskiego, z którym ścinali głowy toporem kata przez dwie dekady. Kapelę tworzy czterech charakternych, śląskich chacharów o przeróżnej proweniencji połączonych miłością do klasycznego, metalowego rzemiosła: gitary pełne „mięsa”, wyraźny, śpiewany wokal, selektywna sekcja i polskie liryki