Michał od kości wyrusza w „Trasę od kości”, która będzie promowała debiutancką płytę artysty „Piosenki do filmów, których nie było”.

Materiał dojrzewał ponad dwa lata – artysta zamknął w nim wspomnienia i zdarzenia, nadając im formę intymnych, muzycznych portretów. Są to dźwiękowe mikroopowieści, które w wyobraźni Michała od kości mogłyby stać się scenariuszami poruszających obrazów kinowych. Podobno z przyjemnością w tych filmach zagrałby Tom Hanks.

Michał od Kości, czyli Michał Włodarczyk, to songwriter i producent, który w swojej twórczości łączy organiczne brzmienia żywych instrumentów z subtelną elektroniką. Uznawany za męską wersję Kaśki Sochackiej dzięki emocjonalnym, osobistym i poetyckim tekstom. Jego muzyczne opowieści chwytają za duszę – od kości aż po skórę. To, czego nie potrafi wyrazić słowami, przekłada na częstotliwości dźwięków słyszalnych dla ludzkiego ucha, tworząc prawdziwe lekarstwo dla duszy i ciała.

Zadebiutował w 2024 roku serią czterech singli, które przyciągnęły uwagę mediów i słuchaczy. Jest laureatem projektu „Dzielnica Brzmi Dobrze”, co zaowocowało współpracą z miastem Katowice. Jego utwory pojawiały się w ogólnopolskich stacjach radiowych oraz trafiły na playlisty Spotify, takie jak „Alternatywna Polska”, „New Music Friday”, „Relaks” czy „Fresh Finds Polska”. Wystąpił także na łódzkim festiwalu „Great September”.