W ramach Next Fest w klubie Lokum zobaczymy trzy projekty, które łączą taneczną energię, elektroniczne brzmienia i alternatywne inspiracje – od klubowego miksu po jazzowo-elektroniczne eksperymenty.

Nie obchodzą ich stylistyczne ograniczenia i gatunkowe etykiety. W tanecznym miksie mieszają się dziesiątki inspiracji, a ich cel jest jeden – dać impuls do tańca. Jeannette & Maj chcą, abyście oderwali się od wszystkiego, co właśnie robicie, zamknęli oczy i zaczęli skakać wokół. Dajcie się porwać tej szalonej muzyce, w której odbijają się echa elektropopu, garage house i przybrudzonego rapową manierą soulu.

Zaliczyła aż trzy (!) występy na Glastonbury, zagrała w Royal Albert Hall, a do tego dorzuciła sporo koncertów na scenach cenionych europejskich klubów i festiwali. Jej utwory można usłyszeć w rotacji w BBC Radio 7 czy Jazz FM. Nic dziwnego, skoro Rozsa idealnie odmierza proporcje między jazzem a neo-r’n’b zahaczającym o zmysłowy soul i hip-hop. Całość jej zwiewnego brzmienia oprószona została dźwiękami elektronicznej harfy, a na EP-ce „Songs For Myself” artystka sięga również po mroczniejsze, bardziej przesterowane tekstury.

Domsum to białoruski projekt indie-elektroniczny zakochany w breakbeatach i samplach wokalnych. Zaczęli od sypialnianych eksperymentów, by przekształcić się w koncertowy duet serwujący intensywne, energetyczne live’y. W ich muzyce słychać inspiracje Moby’m, Bicep i The Prodigy, a całość opiera się na warstwach dźwiękowych, breakach i vintage’owych samplach.

To wieczór, w którym muzyka klubowa, jazzowa wrażliwość i elektroniczna eksperymentacja spotykają się w jednym, intensywnym doświadczeniu.