Arkadiusz Jakubik – artysta wielu scen, ceniony aktor oraz muzyk – w kwietniu zeszłego roku opublikował swój pierwszy solowy album. Oczekiwana wówczas premiera przyniosła naturalne zestawienia „Szatana na Kabatach” z dotychczasowym dorobkiem buntującego się piosenkarza (trzema płytami zespołu Dr. Misio, w którym Jakubik pełni rolę frontmana). I chociaż przeważyły opinie o szatańskim materiale zbudowane na podkreślaniu stylistycznych różnic pomiędzy nowym a poprzednimi wydawnictwami firmowanymi nazwiskiem lubianego aktora, to nie da się zaprzeczyć, że rdzeń indywidualnych muzycznych wypowiedzi wszechstronnego artysty, zbudowany jest z tych samych ogniw, co jego zespołowe realizacje.

„Szatan na Kabatach” to ciągle zaangażowana społecznie narracja, krytyka hipokryzyjnych zachowań „tubylctwa”, punkowa kontestacja tylko na pozór uporządkowanej codzienności. Obserwacje nadwrażliwego Jakubika przynoszą skutki, jak trzymanie ręki na pulsującej swoistymi rytmami rzeczywistości – przypominają, zwracają uwagę, prowokują, konfrontują. Artysta wchodzi tu w bardzo potrzebną dziś rolę służącego ogółowi sprawozdawcy, niezadowalającego się koniunkturalną wygodą czy krzywdzącym kompromisem, nawet wtedy, kiedy opowiada o własnych, jednostkowych niedogodnościach. Każdy, kto miał już okazję posłuchać na żywo oratorstwa poruszonego muzyka, w jakiego na scenie wciela się współautor „Szatana na Kabatach”, posmakował tego, jak ta postawa wzrusza, daje nadzieję na podobne pokłady buntu w samym sobie, a już na pewno nie pozostawia z obojętnością wobec oglądanego koncertu.

Muzyczny eklektyzm materiału Jakubika dodaje niekończących się napięć jego występom. Od miejscami śmiało wykorzystanego brzmienia elektroniki do rocka. Tutaj okraszonego barwnym dream’em, a gdzieniegdzie bardziej wyraźną porcją synth’u. Post, new, electro. Cała ta gama, spajana energetycznym wyrazem, nie ujmuje swoistemu sznytowi działań jej operatora. Uwydatnia ona emocjonalność, przysparza uroków. Uposaża w plastyczne możliwości i podkreśla to, co dzieje się tu i teraz.

Arek Jakubik wystąpi w Poznaniu w Blue Note już 29 września. Warto skonfrontować się z tym, czym tym razem będzie chciał poruszyć nas ożywiony artysta. Co więcej, na pewno nie wyjdziecie z tego występu bez niczego. Sprawdźcie z resztą sami.